Wiele osób chce zacząć ćwiczyć, jednak zatrzymuje się na jednym pytaniu:
czy trening personalny jest bezpieczny, gdy pojawia się ból pleców?
Ból pleców często wywołuje strach przed ruchem. Dlatego wiele osób, słysząc ostrzeżenia w stylu „lepiej się nie ruszaj”, rezygnuje z aktywności. W efekcie mijają miesiące, a czasem nawet lata. Ból pleców zostaje, natomiast sprawność stopniowo się obniża.
W większości przypadków problemem nie jest sam ruch, lecz sposób, w jaki jest wykonywany.
Dlaczego ból pleców nie zawsze oznacza zakaz treningu
Ból pleców nie zawsze oznacza uszkodzenie kręgosłupa. Często wynika z przeciążenia, stresu lub niskiej tolerancji tkanek na obciążenie. Dlatego też organizm wysyła sygnał ostrzegawczy, a nie informację o poważnym urazie.
Brak ruchu rzadko rozwiązuje problem. Zamiast tego prowadzi do większej sztywności i osłabienia mięśni. W konsekwencji ból pleców może pojawiać się coraz częściej, nawet przy prostych czynnościach.
Ruch dobrany odpowiednio działa odwrotnie. Ponieważ poprawia krążenie i kontrolę, zwiększa odporność tkanek. Dzięki temu ból pleców stopniowo traci na intensywności.
Najczęstsze obawy przed treningiem personalnym przy bólu pleców
Osoby z bólem pleców najczęściej obawiają się trzech rzeczy:
– że ćwiczenia pogorszą stan
– że trening będzie zbyt intensywny
– że ból pleców oznacza coś poważnego
Te obawy są zrozumiałe, dlatego trening personalny przy bólu pleców nie powinien zaczynać się od dużych obciążeń. Zamiast tego zaczyna się od rozmowy, obserwacji i prostych testów ruchowych.
Dobry trening nie polega na „dawaniu w kość”. Natomiast polega na stopniowym przywracaniu zaufania do własnego ciała.
Jak wygląda bezpieczny trening personalny 1 na 1 przy bólu pleców
Bezpieczny trening zawsze ma charakter indywidualny. Trener analizuje, kiedy pojawia się ból pleców, jak wpływa na codzienne funkcjonowanie oraz w jakich sytuacjach nasila się najbardziej.
Na początku obciążenia są niewielkie. Ruchy są proste, a jednocześnie dobrze kontrolowane. Celem nie jest zmęczenie, lecz komfort i poczucie bezpieczeństwa.
Z czasem zakres ruchu się zwiększa, a następnie rośnie siła. Ból pleców zwykle traci znaczenie, ponieważ ciało lepiej radzi sobie z obciążeniem.
Kiedy trening jest lepszy niż kolejna przerwa
Jeśli ból pleców trwa tygodniami lub miesiącami, sama przerwa rzadko pomaga. Często przynosi jedynie chwilową ulgę. Natomiast po powrocie do aktywności problem wraca.
W takich sytuacjach lepszym rozwiązaniem jest trening, który:
– uwzględnia aktualne możliwości
– stopniowo zwiększa obciążenie
– nie opiera się na strachu
Dzięki temu ruch staje się narzędziem leczenia, a nie zagrożeniem.
Co warto zapamiętać
– Ból pleców nie zawsze oznacza zakaz ruchu
– Brak aktywności często nasila problem
– Trening personalny 1 na 1 daje kontrolę i bezpieczeństwo
– Najważniejsza jest progresja, nie intensywność
– Zaufanie do własnego ciała można odbudować
Jeśli ból pleców powstrzymuje Cię przed ruchem, to znak, że potrzebujesz dobrego planu, a nie kolejnej przerwy. Trening personalny prowadzony indywidualnie bardzo często okazuje się pierwszym krokiem do realnej poprawy.

